Strona główna | |||||
▲ Do góry ▲ |
Drugą część majówki spędzamy w Ściborzu w towarzystwie znajomych. |
W piątek jedziemy wałami jeziora Otmuchowskiego do Otmuchowa. |
Kościół parafialny pw. św. Mikołaja i św. Franciszka Ksaweregow Otmuchowie. |
Otmuchów. |
Zamek w Otmuchowie. |
Widok na Otmuchów z wieży zamkowej. |
Widok na kościół z wieży zamkowej. |
|
Kałków - kościół pw. Nawiedzenia NMP i św. Jerzego, późnoromańsko-gotycki z XIII wieku, przebudowany w XIX w. |
Kałków - wnętrze kościoła. |
||
Kolejnym punktem na trasie jest pałac w Piotrowicach Nyskich z 2 poł. XVII w. |
Sala balowa, w której odbywają się czasem koncerty - np. fortepianowe. |
Cenne malowane stropy w sali balowej. |
Oglądamy albumy pokazujące historię prac przy renowacji pałacu. |
Pałacowa kaplica. |
Pałac od strony parku. |
Oglądamy drzewa w parku pałacowym. |
Rozmowa przy kawie z właścicielką pałacu Anną Parton. Jej mąż, anglik Jim Parton był akurat nieobecny. |
Kościół pw. św. Mikołaja w Jasienicy Górnej. |
Wjeżdżamy do Czech. |
Jedziemy w stronę Javornika. |
|
Javornik - widok na zamek. |
Zanim obejrzymy zamek wstępujemy na obiad i deser. Kuba i Lidka. |
Kwitną rododendrony. |
|
Widok na Javornik z dziedzińca zamkowego. |
Zamek. |
Z Javornika jedziemy w stronę granicy wzdłuż ładnych stawów. |
Lidka, Raketa, Jola ... |
Jedziemy w stronę Trzeboszowic. |
Trasa wycieczki - 47 km. |
Celem następnej wycieczki jest Paczków i Kamieniec Ząbkowicki. Po drodze oglądamy pałac w Ujeźdźcu. |
Jedziemy do Lisich Kątów. |
Ruiny pałacu w Lisich Kątach. |
Lisie Kąty - kościół pw. Matki Boskiej Królowej Polski. |
Lisie Kąty - dziedziniec pałacu. |
Krzyż pokutny. |
Wjeżdżamy do Paczkowa. |
Kościół parafialny pw. św. Jana Apostoła i Ewangelisty w Paczkowie. |
Kościół - ołtarz. |
Kościół pełnił funkcję obronną, dlatego wewnątrz znajduje się studnia tzw. tatarska. |
Paczków - Brama Wrocławska. |
Rynek w Paczkowie jest obecnie w remoncie. |
Między Błotnicą, a Kolonią Błotnica mamy odcinek terenowy. Ania. |
|
Janusz i Darek. |
Kościół w Płonicy. |
Docieramy do Kamieńca Ząbkowickiego. Kościół Wniebowzięcia N.M.P. |
Największą atrakcją Kamieńca jest XIX w. pałac Marianny Orańskiej. |
Jedna z czterech wież pałacu. |
Od kilku lat pałac jest intensywnie remontowany - jego stan znacznie się polepszył od naszej poprzedniej wizyty w 2009 r. |
||
Pałacowe ogrody i widok na Góry Złote. |
|||
Pałac w całej okazałości. |
Na obiad jedziemy do Złotego Stoku. |
Zebrała się nas spora ekipa. Zdjęcie z właścicielką - panią Elą - znajomą naszego gospodarza. |
Wracamy znów przez Czechy, na koniec podobnym wariantem jak dzień wcześniej. |
Byłoby ładne zdjęcie, gdyby nie cień płotu :( |
Wczoraj też tędy jechaliśmy. |
||
Trasa wycieczki - 68 km. |
W niedzielę rano zwiedzamy w towarzystwie właściciela Krzyśka Pałac Heymanna z XVII w. Motyw "Dzikiego Męża" (herb J. H. Heymanna) |
Jedna z sal pałacu. |
|
Po zwiedzaniu jedziemy do Vidnavy, aby choć trochę zapoznać się ze słynnymi Rychlebskimi ścieżkami. |
|||
W zasięgu naszych skromnych możliwości jest póki co jedna, najłatwiejsza trasa - trail wzdłuż Czarnego Potoku. |
Trasa z Vidnavy do Czernej Vody nie sprawia żadnych trudności. Ciekawiej będzie w drodze powrotnej. |
||
Droga dojazdowa do centrum rowerowego w Czernej Vodzie. |
Uzupełniając płyny myślimy co dalej. Witek, Raketa, Janusz. |
Naszą uwagę zwrócił rower Cannondale z nietypowym amortyzatorem z jedną golenią. |
Waldek i Marta pojechali walczyć na trailu "Superflow", reszta zrobiła sobie w tym czasie wycieczkę do Żulowej. |
Trasa była całkiem przyjemna. |
W Żulovej obejrzeliśmy kościół. |
Stwierdziliśmy, że Żulova byłaby niezłym miejscem na kolejny "meneling" naszych kolegów. |
|
Na koniec pokonaliśmy ok. 9 km. trail "wzdłuż Czarnego Potoku", który dostarczył nam całkiem sporo wrażeń jak na nasz sprzęt i umiejętności. |
Były nawet drobne kontuzje. Niestety więcej zdjęć z przejazdu nie ma, gdyż na takich trasach albo się jedzie, albo robi zdjęcia. |
Trasa wycieczki - 38 km. |
▲ Do góry ▲ | |||||
Strona główna |